Interpelacja w sprawie umieszczenia chirurgicznej zmiany płci na liście zabiegów refundowanych przez kasy chorych

   Od stycznia 1999 r., kiedy weszła w życie reforma służby zdrowia, chirurgiczna zmiana płci została potraktowana jak operacja plastyczna, czyli zabieg luksusowy. Znalazła się w wykazie świadczeń ponadstandardowych (rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 2 listopada 1998 r.) i zgodnie z art. 31a ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym z dnia 6 lutego 1997 r. nie zostanie sfinansowana przez kasę chorych.    Transseksualizm nie jest dewiacją seksualną. Jest to choroba, która często ma podłoże wrodzone. Cierpi na nią ok. kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Niezgodność między psychicznym poczuciem płci a posiadaną budową ciała doprowadza do licznych konfliktów intrapsychicznych i interpersonalnych. ˝Inność˝ wciąż wzbudza niechęć społeczną i brak zrozumienia nawet wśród lekarzy. Osoby cierpiące na tzw. zespół dezaprobaty płci - jak twierdzą specjaliści - jeżeli nie przejdą chirurgicznej zmiany płci, najczęściej popełniają samobójstwo. Obecnie koszty takiego zabiegu wynoszą ok. 20-30 tys. zł i tylko nieliczni mogą z niego skorzystać.    Pani Minister! Dlaczego operacja zmiany płci nie może być finansowana przez kasy chorych? Dlaczego znalazła się w wykazie świadczeń ponadstandardowych? Czyżby autorzy reformy służby zdrowia zapomnieli o pacjentach cierpiących na dezaprobatę płci, a może celowo wyrzucili pokaźną grupę ubezpieczonych poza nawias swoich zainteresowań, traktując ich jak dewiantów seksualnych?    Z poważaniem    Poseł Piotr Gadzinowski    Warszawa, dnia 13 lipca 1999 r.





come to webpage and see katalog Wyjazd integracyjny chomikuj rss Wrocław mieszkanie hotele nad morzem Zamieszkaj w Gdańsku zdjęcia na nk tutaj kabiny prysznicowe Zapiekanka wieloskładnikowaZapiekanka z cukinii z ziołami przepisZupa meksykańska przepis