Interpelacja w sprawie podpalenia szkoły w Bartoszycach oraz profanacji pomnika Tarasa Szewczenki i związanym z tym zaniepokojeniem ludności ukraińskiej mieszkającej w Polsce

   Panie Ministrze - Prokuratorze Generalny! W dniu 30 października br. podpalono budynek Zespołu Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania w Bartoszycach. Jak podaje prasa, dwa dni wcześniej w nocy z 27 na 28 października br. w miejscowości Biały Bór, woj. zachodniopomorskie, dopuszczono się profanacji pomnika Tarasa Szewczenki, zlokalizowanego niedaleko internatu Zespołu Szkół im. Tarasa Szewczenki. Według pana Piotra Tyma, prezesa Związku Ukraińców w Polsce: ˝personel tej placówki wcześniej otrzymał telefon z pogróżkami˝.    Wydarzenia te zaniepokoiły ludność ukraińską w Polsce. Prezes Związku Ukraińców w Polsce prosił o interwencję u Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.    W prasie pojawiła się również spekulacja, że: ˝Podpalenie jest też pewnie powiązane ze zgrzytami podczas wyboru nowego dyrektora. Niektórzy są z niego niezadowoleni˝, a także stawiane są pytania: ˝Akt wandalizmu czy atak na mniejszość ukraińską?˝, a publikacja w tej sprawie została opatrzona tytułem: ˝Podpalili nastroje˝.    Panie Ministrze - Prokuratorze Generalny! Problem ten zaniepokoił mnie - jedynego posła z Warmii i Mazur - członka sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Na Warmii i Mazurach dotychczas bezkonfliktowo żyje kilka narodowości, na miarę swych możliwości dokładając swoją cegiełkę w rozwój tej pięknej ziemi.    Mimo że na szczęście pożar nie wyrządził większych szkód, z wyżej opisanych powodów sprawę tę należy wyjaśnić do końca. Chodzi o to, by niezależnie od tego, czy to były chuligańskie wybryki, następstwa sporów w gronie społeczności ukraińskiej, czy zbrodnicze zaplanowane działania, nie prowadziły do skłócenia zgodnie dotychczas żyjących na tym terenie obywateli Rzeczypospolitej różnych narodowości.    Jest to oczywiste, że od właściwego traktowania mniejszości narodowych w Polsce w dużej mierze uzależnione jest traktowanie Polaków w krajach ościennych. Zatem także patrząc przez ten pryzmat, winniśmy wyjaśnić każdy z opisanych przypadków, ustalić winnych i pociągnąć do odpowiedzialności. Jeśli chcemy, by nasi rodacy za granicą byli poprawnie traktowani, musimy dać przykład w kraju.    Panie Ministrze - Prokuratorze Generalny! W niniejszej interpelacji zwracam się do Pana Prokuratora Generalnego z następującymi pytaniami:    1. Czy Prokuraturze Generalnej znane są sygnalizowane przypadki?    2. Czy zostały wszczęte śledztwa w tych sprawach?    3. Czy Prokuratura Generalna lub podległe jej prokuratury terenowe w ostatnich 2-3 latach prowadziły dochodzenia w podobnych sprawach?    4. Jakie były ustalenia co do strat moralnych i materialnych?    5. Których mniejszości narodowych dotyczyły?    6. Skąd wywodzili się sprawcy?    7. Jakie ponieśli konsekwencje?    Z wyrazami szacunku    Poseł Stanisław Żelichowski    Warszawa, dnia 2 listopada 2006 r.





tablice reklamowe logistyka opole radio text payday loans text loan piłka nożna Szkoły francuskiego Nike air max 1 makijaż permanentny bytom serwis notebooków Piła studio graficzne